Raki
Nigdy Mu tego nie powiedziałem! Latem często wybieraliśmy się z tatą nad rzekę, by łapać je w krystalicznie czystej wodzie. Raki. Brodziliśmy wtedy z nogawkami podciągniętymi do kolan tuż przy betonowej podstawie za przepustem i podnosząc porośnięte wodorostami kamienie, chwytaliśmy gołymi rękami dorodne skorupiaki. Wyglądały jak przybysze z innej planety. […]
