„MUJ DZIADEK”
Tego dnia było już za późno. Stało się to pewnego pochmurnego popołudnia, gdy płynąłem promem po rzece Hudson w kierunku New Jersey. Tkwiłem samotnie na rufie górnego pokładu. Zimny i porywisty wiatr, który zmusił innych pasażerów do ukrycia się na dolnym poziomie, dudnił w uszach, targał włosy i wyciskał gorące […]
